Dziecko od kuchni

Motoryka mała a pizzerinki

Dziś kilka słów o jednej z tych zalet: rozwoju motoryki małej.

Motoryka mała- tajemnica sprawności

Najogólniej mówiąc jest to sprawność dłoni, ruchy palcami. Motoryka mała czy duża jest rozwijana wraz z wiekiem dziecka i zaczyna się od nauki chwytania.


Gdy przychodzą do mnie rodzice przejęci tym, że ich dziecko nadal nie potrafi prawidłowo trzymać kredki… albo że starszak nadal nie potrafi zawiązać buta pytam ich:

Widzieliście dorosłą osobę która tego nie potrafi? Jeśli dziecko rozwija się prawidłowo i nie ma zdiagnozowanych zaburzeń to wszystko jest kwestią czasu. Zapewne wtedy rozwija inne umiejętności… bo właśnie tak to działa. Można jednak unikać tych niepokojów i pytań u specjalisty wspierając rozwój dziecka i angażując je w domowe czynności.

Mózg dziecka uczy się w każdej sekundzie, a pracy do wykonania w pierwszych latach życia ma niewyobrażalnie dużo. Obserwowanie rozwoju dziecka jest pięknym i cudownym przywilejem dla dorosłych. To trochę magii w naszej codzienności, warto wspierać tę magię i cieszyć się każdą sekundą.


Jak zatem wspierać motorykę małą?

Oczywiście w kuchni! 🙂
Wszystkie czynności które wykonuje dziecko w kuchni przygotowują je do późniejszej nauki pisania, wiązania sznurówek, gry na instrumentach itd. Wspierając rozwój motoryki małej w sposób aktywny i ciekawy dla dziecka sprawiamy że unikniemy w przyszłości wizyt na zajęciach terapii ręki.


Pozwól dziecku :

  • jeść dłońmi i sztućcami – nawet jednocześnie
  • kroić miękkie warzywa i owoce np. nożem do masła
  • rozwijać się i towarzysz mu w tym aby było bezpieczne.

Nie musi wszystkiego wykonywać prawidłowo. Nuka to proces… Przypomnij sobie jak to było, gdy pierwszy raz wsiadłeś/aś za kierownicę. 🙂


Na koniec polecam wam pizza day 🙂 przepis
To dzień w którym każdy z domowników staje się mistrzem pizzy a dzieci są stymulowane do rozwoju na wielu płaszczyznach:

  • poznają nowe smaki,
  • decydują same za siebie (to bardzo ważne by nie decydować za dziecko co położy na pizzy),
  • uczą się sprawczości,
  • rozwijają motorykę małą (miętoszenie ciasta jest tu największą atrakcją),
  • rozwijają kreatywność.
    Jednak przede wszystkim są szczęśliwe… bo robią to w naszym towarzystwie. 🙂
    Zanim dasz dziecku telefon do ręki, daj mu jajko do obrania. 🙂 Nie ma nic lepszego niż rozwój w domowym środowisku… to dom jest pierwszą i najważniejszą szkołą.

e-mail :karolina@patynek.pl

Odsłony: 203

NederlandsEnglishFrançaisPolski